Jak wysokie będą wieżowce blisko centrum Olsztyna, co z lasem na Pieczewie i ogrodami działkowymi w innych rejonach miasta. Sprawdzamy, czego się spodziewać po najważniejszym dokumencie planistycznym, który przygotowali urzędnicy ratusza.
Plan ogólny Olsztyna to nowy dokument planistyczny. Można go nazwać przestrzenną konstytucją miasta, bo wskaże, gdzie można stawiać nowe domy, gdzie ma być zieleń, gdzie usługi i przemysł, a które miejsca wyłączać spod takiej czy innej zabudowy. Nie tylko Olsztyn będzie miał plan ogólny. Musi go uchwalić każda gmina w Polsce. Czas na to mija 30 czerwca.
Ponieważ plan ogólny jest tak istotny, jego powstawaniu towarzyszyło ogromne zainteresowanie wśród mieszkańców czy przedsiębiorców. Dlatego konsultacje społeczne urzędnicy przedłużyli o tydzień - do 20 marca, a do projektu olsztyńskiego planu różne osoby i instytucje złożyły 1850 uwag. Urzędnicy odnieśli się do nich i dużą część z nich przynajmniej w części uwzględnili w ostatecznej wersji dokumentu, a bywało, że w całości.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
















