Niech nikomu nie zamydli oczu montaż kwiaciarni na Placu Wolności w Bydgoszczy - ta inwestycja to ciąg kompromitacji urzędników. Reprezentacyjne miejsce jest placem budowy od trzech lat, koszta rewitalizacji wzrosły o ponad milion złotych, pomnik będzie demontowany po położeniu obok nowych płyt chodnikowych. A tłumaczenia ratusza są coraz bardziej absurdalne.

Sebastian Fifielski, zastępca dyrektora wydziału inwestycji Urzędu Miasta Bydgoszczy na sesji rady miasta 28 stycznia 2026 r. o dacie zakończenia rewitalizacji Placu Wolności: - 16 stycznia wykonawca złożył wniosek o przedłużeniu terminu z 31 marca na 22 maja. Uzasadnił to warunkami atmosferycznymi. To dopiero trzecia przedłużka, mam nadzieję, że ostatnia.

Ten sam Fifielski do tych samych radnych 29 kwietnia bez cienia skruchy: - Nowy termin to 12 lipca. To data uzyskanie pozwolenia na użytkowanie, wykonawca deklaruje, że wszystkie prace budowlane zostaną zakończone do 30 czerwca, a może nawet szybciej.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny