"Ojczyzna" Pawła Pawlikowskiego to dzieło skupione na powojennej rzeczywistości polityczno-społecznej, ale w centrum znajdują się rozważania o człowieku. To opowieść o ojcostwie, żałobie i utracie domu.

Sterty gruzu walają się na poboczu. Kamienica obok od dawna jest niezamieszkana; fasada runęła, dach zapadł się. Samo niebo — parafrazując irlandzkiego pisarza Colma Tóibína — przyćmione jest ponurą szarością, jak gdyby i ono zostało zbombardowane i pozbawione koloru. Thomas Mann przygląda się temu krajobrazowi z nieskrywaną trwogą. Widok ten jest być może bardziej poruszający niż sceny całkowitego zniszczenia.

Mann (Hanns Zischler) po raz pierwszy widzi te ruiny na własne oczy. Nie doświadczył wojennych okropieństw: uciekł z kraju przed wojną w 1933 roku w obawie przed prześladowaniami. Był zagorzałym przeciwnikiem Hitlera — wrogiem numer jeden. Niemiecki pisarz wydarzeniom w ojczyźnie przyglądał się z daleka, ale nie pozostawał obojętny: podczas wojny nagrywał antynazistowskie audycje, które BBC nadawało w Niemczech.

Klub Gazety Wyborczej

kalendarium