Kamil Majchrzak zachwycił kibiców podczas turnieju ATP 250 w 's-Hertogenbosch. Polak sięgnął po pierwszy tytuł w głównym cyklu. W rozmowie z TVP Sport opowiedział o swoich wcześniejszych problemach zdrowotnych. Przed wielkoszlemowym Wimbledonem pokazuje, że jest groźny dla każdego.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Kamil Majchrzak turniej w 's-Hertogenbosch rozpoczął od trudnego pojedynku z Otto Virtanenem. Wcześniej przegrał z Finem w półfinale challengera w Birmingham. W Holandii natomiast triumfował 6:7 (7), 6:4, 7:6 (4). Później rywalem Polaka był Australijczyk James McCabe, a nasz tenisista zwyciężył 6:0, 6:3. Od ćwierćfinału do finału ograł trzech przeciwników z czołowej dziesiątki rankingu ATP. Byli to kolejno: Felix Auger-Aliassime - 6:4, 6:3, Daniił Miedwiediew - 7:6 (4), 6:1 oraz Alex de Minaur - 6:3, 2:6, 7:6 (5). W taki sposób Majchrzak wygrał pierwszy tytuł głównego cyklu w karierze.
Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros
Maraton Majchrzaka. Dziesięć meczów w trzynaście dni








