17 czerwca 2026, 11:42

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział, że będzie walczył o pozostanie na czele Partii Pracy, jeśli dojdzie do formalnego głosowania nad jego przywództwem. Były minister zdrowia Wes Streeting deklaruje, że jest gotów uruchomić procedurę już w przyszłym tygodniu.

Fot. REUTERS/Toby Shepheard

Starmer, który przebywa na szczycie G7 w Evian, oświadczył, że nie zamierza ustępować pod presją partyjnych rywali. Podkreślił, że wewnętrzne starcie w Partii Pracy byłoby jego zdaniem niepożądane.

- Jeśli dojdzie do wyzwania, zamierzam walczyć w każdym głosowaniu dotyczącym mojego przywództwa. Nie uważam, że powinno do niego dojść, ponieważ byłoby to złe dla kraju - powiedział.