Po zmianie władzy wydawało się, że rola społeczeństwa obywatelskiego jest dla wszystkich oczywista. Sygnałem, który miał to potwierdzać, było utworzenie nowego stanowiska - ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego. Urząd jednak szybko zlikwidowano, a NGO-sy traktowane są po macoszemu.
Autor jest członkiem krajowej Rady Działalności Pożytku Publicznego oraz Rady Programowej Polskiej Agencji Prasowej S.A. Były członek zarządu Amnesty International. Współpracował m.in. z ngo.pl, Szkołą Liderów, Fundacją Stocznia i Centrum Edukacji Obywatelskiej. Założyciel agencji marketingowej dla organizacji pozarządowych Three Dots Agency.
Każdy autokrata wie, że społeczeństwo obywatelskie jest przeszkodą. Dlatego po zdobyciu władzy pospiesznie bierze się za jego osłabianie. Ci, którzy respektują zasady demokratycznej gry, rządzą właśnie dzięki społeczeństwu obywatelskiemu, choć często są tego nieświadomi. Sprowadzają wszystko do gry wyborczej, a zapominają o tych, którzy pilnują jej zasad.
skrót wydarzeń wtorku
kalendarium









