Sytuacja rozwinęła się bardzo dramatycznie. Jeszcze w poniedziałek 15 czerwca Unia Europejska zatwierdziła nowe wskaźniki emisji CO2 dla przemysłu na lata 2026-2030. Przeciwko propozycji Komisji Europejskiej zagłosowała Polska, Włochy, Litwa, Łotwa i Malta, a pięć kolejnych państw wstrzymało się od głosu.

Nowe wskaźniki to element unijnego systemu handlu emisjami ETS. Mają istotne znaczenie dla przemysłu, ponieważ określają liczbę bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 przyznawanych firmom.

W skrócie: bardziej rygorystyczne kryteria oznaczają, że więcej firm musi kupować uprawnienia na rynku. To z kolei oznacza wyższe koszty dla przemysłu.

Zobacz wideo Przemysław Czarnek o ETS

Zmiany w ETS? Bruksela przedstawi propozycję