Cały świat patrzył, jak Iran zaprezentuje się w swoim pierwszym spotkaniu na mundialu. Podopieczni Amira Ghalenoeiego w meczu z Nową Zelandią stracili gola już w 7. minucie. Ostatecznie w fascynującym widowisku w Los Angeles padł remis 2:2. To był jeden z najlepszych meczów tegorocznych mistrzostw świata.
Fot. REUTERS/Lisi Niesner
Mecz Iran - Nowa Zelandia miał szczególny wymiar. Irańczycy jeszcze jakiś czas temu nie mogli być w ogóle pewni, czy zagrają na mistrzostwach świata. Wszystko rzecz jasna przez konflikt zbrojny z USA. Ostatnie dni to duża nerwowość wśród podopiecznych Amira Ghalenoeiego. - Byłem na trzech mistrzostwach świata i zawsze mówiono, że gdy tylko wysiądziesz z samolotu, panuje niepowtarzalna atmosfera życzliwości. Niestety, teraz tego nie czuję - mówił Mehdi Taremi w rozmowie z ESPN, odnosząc się m.in. do problemów wizowych.
Zobacz wideo
Radosny futbol w Los Angeles. Wymiana ciosów












