To policzek dla nas - mówi prof. Michał Karoński, pierwszy przewodniczący Rady Narodowego Centrum Nauki. W środowisku naukowym wrze po tym, jak minister nauki Marcin Kulasek ogłosił, kto będzie wskazywał nowych członków rady najważniejszej agencji grantowej.
Narodowe Centrum Nauki ma opinię jednej z niewielu rzeczy, która się politykom w nauce naprawdę udała. Utworzona w 2011 r. agencja grantowa przyznaje pieniądze na badania podstawowe prowadzone w Polsce. Działa w trybie konkursowym.
Instytucja została tak zaprojektowana, by politycy mieli jak najmniejszy wpływ na jej funkcjonowanie. Każdy ruch, który mógłby to zaburzyć, spotyka się więc z ostrą reakcją naukowców.
"Kierownictwo MNiSW postanowiło okazać pogardę dla ambicji polskich naukowców i zdewastować NCN - najlepszy element systemu finansowania ambitnej nauki w Polsce. Wstyd i hańba, że znów mamy rządy kolesi" - napisał w serwisie X prof. Michał Tomza, fizyk z Uniwersytetu Warszawskiego.
skrót wydarzeń dnia








