Wśród naukowców wrze po tym, jak minister nauki Marcin Kulasek ogłosił, kto pomoże mu wybrać nowych członków rady najważniejszej agencji grantowej w kraju. "To niepotrzebna i niezrozumiała burza" - mówi "Wyborczej" minister.
– To demonizowanie sprawy i niepotrzebna burza – mówi "Wyborczej" minister nauki Marcin Kulasek. Nie planuje zmienić decyzji, która w połowie czerwca zelektryzowała środowisko naukowe. – Oceniajcie nas po efektach – namawia.
Sprawę opisaliśmy w "Wyborczej". Chodzi o wybór członków do Rady Narodowego Centrum Nauki, czyli najważniejszej w kraju agencji grantowej. A dokładniej o krok, który ten wybór poprzedza.
Przypomnijmy: w radzie NCN zasiadają 24 osoby. To ważne gremium, bo decyduje m.in. o kształcie i zasadach konkursów, doborze ekspertów do oceny wniosków czy wysokości środków dla poszczególnych dziedzin nauki. A także współdecyduje o wyborze dyrektora NCN.
skrót wydarzeń dnia







