Siła uderzenia w tył Forda Galaxy była tak ogromna, że został wbity w tył jadącej przed nim naczepy. Obaj kierowcy TIR-ów zrzucili winę na kierowcę osobówki.
Podróż czteroosobowej rodziny autostradą A4 na wysokości Opola zakończyła się tragedią. Na miejscu zginęli 53-letni ojciec i jego 12-letnia córka. Druga córka doznała ciężkiego kalectwa, nie ma z nią kontaktu, oddycha przez respirator, jest karmiona dojelitowo. – Lekarze nie dają jej szans na normalne funkcjonowanie – mówiła jej matka Jolanta. Trzecie dziecko nie doznało obrażeń, nie pamięta drogi ani przebiegu wypadku.
Oskarżonych zostało dwóch kierowców samochodów ciężarowych: Waldemar W. (68 lat) i Jacek P. (43 lata). Starszy kierował ciężarówką jadącą bezpośrednio przed osobowym fordem, młodszy poruszał się z tyłu.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny














