Wycinka na taką skalę jest kompletnie niezrozumiała i oburzająca, zwłaszcza w miesiącach objętych ochroną gniazdujących ptaków - oburza się Maciej, ojciec jednego z uczniów podstawówki przy ul. Zwierzynieckiej.
Ten artykuł powstał na podstawie informacji od Czytelnika. Masz problem, coś Cię niepokoi? Napisz do nas również. Nasz adres: stoleczna@wyborcza.pl.
Chodzi o drzewa rosnące wzdłuż płotu Szkoły Podstawowej im. Orła Białego nr 190 przy ulicy Zwierzynieckiej. To głównie kilkudziesięcioletnie jesiony oddalone od parkanu o 80 cm. Według Macieja, którego syn chodzi do tej szkoły, około 30 z nich w przyszłym miesiącu ma zostać wyciętych.
- Dowiedzieliśmy się o tym przypadkiem od robotników stawiających nowe ogrodzenie. Potem podczas spotkania z rodzicami dyrektorka szkoły potwierdziła, że decyzja już zapadła. Do wycinki idzie szpaler drzew, to będzie jakaś masakra - mówi wzburzony.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.









