Chodzi o 62-letniego Andrzeja Bąka, dziś wpływowego samorządowca z Krasnegostawu na Lubelszczyźnie, a w przeszłości naczelnika wydziału kryminalnego powiatowej komendy policji.
Dziwnym trafem policja akurat o tym zdarzeniu w ogóle nie poinformowała. O szczegółach wypadku opowiedzieli nam świadkowie.
Doszło do niego we wtorek, 2 czerwca, ok. godz. 15:10 w miejscowości Małochwiej Mały, niedaleko Krasnegostawu.
- Kierowca Volkswagena wyprzedzał rowerzystę poruszającego się w tym samym kierunku. Musiał go potrącić, bo mężczyzna przewrócił się i leżał na granicy jezdni i rowu obok roweru, krzyczał z bólu. Kierowca Volkswagena zatrzymał się, wysiadł z auta, zobaczył leżącego mężczyznę i odjechał. Jeden z mieszkańców podbiegł do rowerzysty i wezwał karetkę pogotowia, która przewiozła rannego do szpitala w Krasnymstawie - relacjonuje nam świadek wypadku.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
















