Rowerzysta prawdopodobnie wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle - przekazał młodszy asp. Jakub Gontarek z Komendy Stołecznej Policji. "Pozostajemy w ścisłym kontakcie z policją, lokalnymi służbami oraz naszym partnerem autobusowym i w pełni współpracujemy przy wyjaśnianiu przyczyn wypadku" - informuje Flixbus.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Do wypadku z udziałem autokaru FlixBusa doszło wieczorem w piątek 10 lipca na Rondzie Tybetu, czyli na skrzyżowaniu Al. Prymasa Tysiąclecia z ul. Kasprzaka na warszawskiej Woli. Funkcjonariusze policji otrzymali informację o zdarzeniu o godz. 19.27.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący autobusem jechał ulicą Kasprzaka i skręcał w prawo w Aleję Prymasa Tysiąclecia. Wtedy doszło do zderzenia z udziałem rowerzysty - informuje młodszy asp. Jakub Gontarek z Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z Gazeta.pl.
Rowerzysta prawdopodobnie chciał przejechać na czerwonym świetle








