Leć do lasu, bo sezon na niego trwa krótko. W sosie robi lepszą robotę niż prawdziwek
9 czerwca 2026, 13:41
To jeden z tych grzybów, które nie potrzebują wielkiej reklamy. Wystarczy, że pojawi się w lesie, a wieść błyskawicznie rozchodzi się wśród grzybiarzy. Borowik usiatkowany właśnie rozpoczął swój sezon. Kto trafi na niego podczas spaceru, wróci do domu z jednym z najsmaczniejszych czerwcowych rarytasów.
Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl
Jest coś przewrotnego w tym, że jeden z ciekawszych borowików pojawia się wtedy, gdy większość osób jeszcze nie myśli o grzybobraniu. W czerwcu głowa ucieka nam raczej do czereśni, wakacji i zimnej lemoniady, a nie do leśnego runa. A jednak to właśnie teraz warto zabrać wiaderko i przejść się tam, gdzie rosną dęby oraz buki. Pierwszy wysyp borowika usiatkowanego jest krótki, więc nie wybacza odkładania spaceru "na kiedyś". Lecz gdy wyląduje na patelni z masłem, czosnkiem i natką pietruszki, łatwo zrozumieć, dlaczego ma tak wierne grono fanów.












