Odwiedziłem ulubiony las w rejonie Aleksandrowa Łódzkiego i wróciłem do domu z dziewięcioma litrami kurek - mówi Arkadiusz Mączka, grzybiarz z województwa łódzkiego.

Arkadiusz w lesie spędził siedem godzin. - Sezon dopiero zaczyna się rozkręcać, z powodu suszy później niż zwykle - mówi. W województwie łódzkim ma pięć miejscówek, w których zbiera grzyby. Ale długo nic się nie działo. Dopiero w czerwcu trafił na kilkanaście krasnoborowików ceglastoporych w lasach jodłowych. A w rejonie Brzezin znalazł pojedyncze borowiki usiatkowane.

Swoimi zbiorami pochwalił się w grupie "Grzyby, grzybiarze - województwo łódzkie" i doczekał kilkudziesięciu komentarzy typu: "Aż nie wierzyłam własnym oczom, ten okazały zbiór kurek zaparł mi dech w piersiach. Moje najszczersze gratulacje."

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny