Maja Chwalińska sprawiła ogromną niespodziankę, awansując do finału Roland Garros, mając za sobą wcześniejsze występy w kwalifikacjach. Boris Sobkin, znany rosyjski trener, ma nadzieję, że Chwalińska nie podzieli losu Lois Boisson, która teraz jest poza pierwszą setką rankingu WTA. - Nie chciałbym, żeby tak się stało - mówił Sobkin.
Fot. REUTERS/Benoit Tessier
Maja Chwalińska oczarowała cały tenisowy świat w trakcie tegorocznego Roland Garros. Polka zaczynała turniej jako 114. tenisistka na świecie i musiała przebrnąć przez kwalifikacje. Chwalińska awansowała do finału, w którym przegrała 3:6, 2:6 z Mirrą Andriejewą, a to dało jej awans na 21. miejsce. W drodze do swojego pierwszego finału Wielkiego Szlema Chwalińska wyeliminowała m.in. Chinkę Qinwen Zheng (6:4, 6:0), Greczynkę Marię Sakkari (1:6, 6:3, 6:2) czy dwie reprezentantki Rosji - Annę Kalinską (7:6, 6:3) oraz Dianę Sznajder (7:6, 6:4).
Zobacz wideo Chwalińska w szoku po powrocie do Polski
Rosjanin przestrzega ws. Chwalińskiej. "Nie chciałbym, by tak się stało"







