Maja Chwalińska napisała niezwykłą historię podczas tegorocznego Roland Garros, przechodząc z kwalifikacji aż do samego finału turnieju. Wciąż nie wiadomo, czy Polka będzie musiała rozpocząć grę na tak wczesnym etapie, również podczas Wimbledonu, nie podjęto jeszcze decyzji ws. dzikiej karty. Finalistka Roland Garros ma jednak wsparcie samego Johna McEnroe, który zwrócił się do organizatora londyńskiego turnieju.

Fot. REUTERS/Benoit Tessier

Za Mają Chwalińską turniej życia. Polka szła jak burza przez tegoroczny Roland Garros, dopiero w finale musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej. Szczególne wrażenie robi droga naszej reprezentantki, która rozpoczęła grę od eliminacji paryskiego turnieju. Wciąż nie wiadomo, czy Chwalińska nie będzie musiała przystąpić do gry na tak wczesnym etapie również podczas Wimbledonu, nie podjęto jeszcze decyzji ws. dzikiej karty. Tenisistka po sukcesie ma jednak coraz więcej głosów wsparcia, również wśród tenisowych legend.

Zobacz wideo Niebywała historia chwalińskiej. Przeżyła koszmar, teraz rządzi w Roland Garros

Roland Garros zmienił pozycję Chwalińskiej w światowym tenisie. Czy otrzyma dziką kartę?