47-letni Czesław R., cichy, niepozorny, trochę zagubiony fotograf z Łęcznej na Lubelszczyźnie zmienił się o 180 stopni, po wstąpieniu do Wojsk Obrony Terytorialnej.
Zaczął paradować po miasteczku w mundurze, rozkazywać sąsiadom, pić alkohol, w swoim mniemaniu stawał się coraz ważniejszy. Szybko do służby w WOT namówił żonę.
W zeszłym tygodniu dostał zarzut usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Został aresztowany, grozi mu 25 lat więzienia.
- miał powiedzieć R. policjantom, którzy go zatrzymali.
25-letni Kuba skończył studia na politechnice, został informatykiem, założył firmę, chciał zostać radnym miejskim, by pomagać ludziom. Dziś walczy o życie w centrum oparzeń.
















