1 czerwca 2026, 16:39
47-letni żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej został zatrzymany po tym, jak miał oblać benzyną kolegę swojego syna i podpalić go. Poszkodowany z rozległymi oparzeniami trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu.
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
Dowódca 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej zdecydował o zwolnieniu żołnierza ze służby. Do zdarzenia doszło 31 maja. Jak przekazał prok. Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie, podczas niedzielnej kłótni 47-latek miał oblać benzyną kolegę swojego syna, a następnie go podpalić. Według prokuratury mężczyzna miał też utrudniać udzielenie pomocy poszkodowanemu. Do sytuacji doszło na jednej z posesji w powiecie łęczyńskim, gdzie dwóch dwudziestokilkuletnich mężczyzn naprawiało samochód.
Poszkodowany w stanie zagrożenia życiaOfiara trafiła do szpitala z rozległymi poparzeniami ciała. Jej stan określono jako zagrażający życiu.












