Żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej z Łęcznej podczas sprzeczki oblał benzyną i podpalił 25-letniego kolegę swojego syna. Potem nie pozwalał na udzielenie pomocy poparzonemu mężczyźnie.
Wszystko wydarzyło się w niedzielę (31 maja) późnym popołudniem w miejscowości Podzamcze w powiecie łęczyńskim na Lubelszczyźnie.
Jak ustaliła "Wyborcza", syn żołnierza Wojsk Obrony Terytorialnej razem z 25-letnim kolegą na jednej z posesji naprawiali zepsuty samochód. Posesja należy do znajomego obydwu mężczyzn.
Kilka minut po godz. 19 na podwórze wjechał autem 47-letni Czesław R., żołnierz WOT-u. Według relacji świadków był pijany, nie miał na sobie munduru. Między mężczyznami doszło do wymiany zdań, która szybko przerodziła się w awanturę i rękoczyny.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.













