Bielscy rowerzyści znaleźli idealne miejsce na pumptrack. Wspiera ich miejski radny. Marzenie może się spełnić, bo na projekty rowerowe przeznaczona została lwia część budżetu obywatelskiego.

Pumptrack to specjalny tor dla rowerzystów z pagórkami i profilowanymi zakrętami. Umożliwia jazdę bez konieczności pedałowania – rozpęd uzyskuje się poprzez odpowiednie „pompowanie" ciałem, czyli rytmiczne dociążanie i odciążanie roweru.

Moda na pumptracki sprawiła, że częściej budują takie obiekty samorządy. Czasem robią to w ramach własnej inicjatywy, ale takie inwestycje powstają też za pieniądze z budżetów obywatelskich. W Bielsku-Białej taki obiekt jest np. na Błoniach.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny