Maja Chwalińska pokazała się ze świetnej strony w Roland Garros 2026, ale w finale nie dała już rady wygrać i uległa Mirrze Andriejewej. Mogła jednak liczyć na wielkie wsparcie, zarówno z trybun, jak i od kibiców oglądających mecz w telewizji. Jedną z osób dopingujących był Hubert Hurkacz, czym pochwalił się w mediach społecznościowych.
Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane
- Dziękuję kibicom, którzy przyszli nie tylko dziś, ale przez wszystkie trzy tygodnie. Czuję waszą miłość. Żałuję, że nie zobaczyliście lepszego meczu. Dałam z siebie wszystko, to Mirra była zbyt dobra. To jej wina - żartowała Maja Chwalińska po finale Roland Garros. Polce nie udało się zdobyć tytułu w Paryżu, uległa Andriejewej (8. WTA) 3:6, 2:6.
Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach
Hubert Hurkacz wspierał Maję Chwalińską sprzed telewizora







