Oświadczenie ma związek z atakiem amerykańskich wojsk na irańskie radary nadzoru wybrzeża w Goruk i na wyspie Keszm. Jak przekazało irańskie MSZ, Teheran potępia "wrogie i prowokacyjne postępowanie amerykańskiego reżimu", a Waszyngton ponosi odpowiedzialność za ewentualne konsekwencje naruszenia rozejmu. Powtarzające się ataki amerykańskich sił dowodzą, że USA nie dążą do redukcji napięć - podkreślił w sobotę (6 maja) resort.

Zobacz wideo Michnik: Oby miłość Trumpa była pocałunkiem śmierci dla Nawrockiego

Iran wystrzelił siedem rakiet balistycznych

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w piątek (5 maja), że w nocy Iran wystrzelił siedem rakiet balistycznych w kierunku Kuwejtu i Bahrajnu. Sześć zestrzelono, a jedna nie dotarła do celu.

Ponadto zestrzelono cztery irańskie drony, które zmierzały w stronę statków w cieśninie Ormuz, po czym siły USA zaatakowały irańskie radary w Goruk i na wyspie Keszm.