Rodzinne Ogródki Działkowe przeżywają renesans od 2020 roku. Pandemia skłoniła do poszukiwania miejsc, które pozwoliłyby na odpoczywanie na łonie natury, gdy wszystko wokół, łącznie z parkami i lasami, zostało zamknięte.

To spowodowało zmianę pokoleniową. Rodosy, jak żartobliwie mówi się o ogródkach, zaczęły cieszyć się popularnością wśród coraz młodszych osób.

Zmiana pokoleniowa

Anna Zaniewska, członkini zarządu ROD Siekierki, relacjonowała w rozmowie z Wyborcza.biz, że po pandemii około 30 proc. działek, a jest ich w ogrodzie 90, zmieniło właściciela. Najmłodszy użytkownik, który zdecydował się na ROD, miał wówczas 27 lat, a średnia wieku nowych właścicieli oscylowała wokół 44 lat. Anna Zaniewska sama zdecydowała się na dzierżawę ogródka przed czterdziestką, szukając, jak twierdziła, miejsca, w którym będzie mogła odpocząć wśród zieleni.

Z podobnych pobudek na dzierżawę ROD jesienią 2025 roku zdecydowała się Barbara.