'ROD to nie imprezownia' - usłyszała Barbara od sąsiada zza miedzy. Kobieta przejęła dzierżawę ogródka działkowego, by mieć miejsce, w którym nie tylko odpocznie od zgiełku miasta, ale i spotka się ze znajomymi, na przykład zorganizuje ognisko. Założenia zweryfikowało życie. Sąsiedzkie konflikty nie omijają Rodzinnych Ogródków Działkowych.