Maja Chwalińska jest rewelacją tegorocznego French Open. Chwilami brakuje słów, by opisać grę Polki. Wymownie o 24-latce wypowiedziała się Sandra Zaniewska, trenerka Marty Kostiuk. - Jest tenisistką, z którą wiele osób może się utożsamiać - powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Fot. REUTERS/Stephane Mahe

Maja Chwalińska pisze we French Open jedną z najpiękniejszych historii tegorocznego turnieju. Polska tenisistka w środowym ćwierćfinale pokonała Annę Kalinską 7:6(3), 6:3 i zameldowała się w najlepszej czwórce wielkoszlemowej imprezy. Co szczególnie imponujące, w drodze do półfinału straciła zaledwie jednego seta (w spotkaniu trzeciej rundy z Marią Sakkari), a przecież do głównej drabinki musiała przebijać się przez kwalifikacje. Łącznie ma już za sobą osiem zwycięskich spotkań na paryskich kortach.

Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach

Zaniewska docenia Chwalińską. "Zasłużyła, by tu być"