"Piękną historię pisze w Paryżu Maja Chwalińska", "Chwalińska jest najpiękniejsza", "taka sympatyczna, a taka denerwująca dla rywalek" - tak eksperci komentują wielki sukces 24-latki w Roland Garros. Po pokonaniu 1:6, 6:3, 6:2 Marii Sakkari polska tenisistka awansowała do czwartej rundy, co jest jej życiowym wynikiem w Wielkim Szlemie.
Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Maja Chwalińska po przebrnięciu kwalifikacji Roland Garros zaczęła robić furorę w drabince głównej. Najpierw w dwóch setach pokonała Quinwen Zheng, mistrzynię olimpijską z Paryża, a potem również w dwóch partiach Elise Mertens, czołową zawodniczkę w singlu i deblu. W trzeciej rundzie Polka wpadła na Sakkari i znów pokazała klasę.
Zobacz wideo Bogusław Leśnodorski finansował karierę Igi Świątek? "To on polecił Darię"
Maja Chwalińska pokonała Marię Sakkari i zagra o ćwierćfinał Roland Garros. Eksperci reagują






