Nowelizacja ustawy antyalkoholowej może zniszczyć lokalne winiarstwo. Bez promocji nie będzie możliwe winobranie, przyjmowanie turystów odwiedzających poniemieckie piwnice w Zielonej Górze. Czy miasto ostatni raz przyciągnie kilkanaście tysięcy osób?

Kinga Kowalewska - Koziarska, właścicielka winnicy w Starej Wsi pod Nową Solą, uprawia winnicę od ponad 30 lat. Wciąż wierzy, że ustawa antyalkoholowa nie przejdzie w proponowanym wydaniu i winiarze się obronią. - Jeśli pozostaną krzywdzące nas zapisy, będzie to jedno z ostatnich spotkań z turystami - mówi Koziarska.

W czwartek 4 czerwca w Zielonej Górze winiarze otwierają zabytkowe, poniemieckie piwnice. Turyści będą mogli kolejny raz spróbować wina z 46 lubuskich winnic, poświętować 200-lecie zielonogórskiego wina musującego, dowiedzieć się sporo o historii regionu i zabytkach.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny