"Program Kinder der Landstrasse cieszył się ogromnym poparciem społecznym, robił przecież tyle dobrego dla dzieci. Zrobił z nas ludzi bezdomnych". Rozmowa z Uschi Waser.
Uschi Waser*: – Niestety nie. Moja matka była osoba złamaną. Właściwie sadystką. Próbuję wyjaśnić, dlaczego. Co i kto jej zrobił. Niewiele wiem jednak o swojej rodzinie.
– Wiem, że matka była najstarsza z 12 rodzeństwa. Znam imiona dziadków. Nie znam ich dat urodzenia. Że jestem Jeniszką**, dowiedziałam się w sierocińcu. Ktoś przezywał mnie Fecker (włóczęga). Zaczęłam pytać, co to znaczy. Wtedy objaśniono mi, że jestem inna niż reszta tych lepszych dzieci.
Materiał promocyjny
Ukraina











