- Miałem duży problem na początku tamtego roku. Nie chciałbym tego określać jako depresję, ale było to głębokie dno - ujawnił Arkadiusz Milik w rozmowie na Kanale Sportowym. Reprezentant Polski opowiedział o tym, jak ostatnie kontuzje wpłynęły na jego życie. Zdradził też, czy współpracuje z psychologiem. Okazuje się, że wyciągnął jedną, ale za to ważną lekcję z trudnych chwil.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
- Zawsze z Robertem mieliśmy dobry kontakt. Myślę, że przyjaźń to duże słowo. Myślę, że to nie była przyjaźń. Byliśmy bardzo dobrymi kolegami z boiska, super się rozumieliśmy - mówił Arkadiusz Milik na antenie Kanału Sportowego. Po raz pierwszy zdecydował się na taką szczerość, poruszając wiele wątków, m.in. ewentualny transfer do Górnika Zabrze czy powrót do reprezentacji Polski. Ale nie tylko w tej sprawie zabrał głos.
Zobacz wideo Żelazny o występie Świderskiego z opaską kapitana: Co to w ogóle ma być?!
Arkadiusz Milik przeżył piekło. "Głębokie dno"







