Słynny artykuł konstytucji, definiujący Włochy jako "republikę demokratyczną opartą na pracy", stał się kanwą niekończących się żartów: "... opartą na bezrobociu", "na znajomościach", "na espresso"...
2 czerwca 1946 roku to przełomowa data w dziejach Włoch. Na miesiąc przed innym referendum, którym komuniści otwierali sobie drogę do domknięcia systemu władzy w Polsce (3 X TAK), na Półwyspie Apenińskim niemal 25 milionów Włochów zdecydowało o formie ustrojowej swej ojczyzny. Opcja republikańska zwyciężyła wprawdzie wyraźnie, uzyskując niemal 13 milionów głosów, ale nie zdeklasowała monarchistycznych rywali, na których zagłosowało niemal 11 milionów obywateli. Wyniki referendum ujawniły głębokie pęknięcia geograficzne – podczas gdy w położonej na północy Rawennie republika uzyskała 88,5 proc. głosów, w sycylijskiej Mesynie trzy czwarte głosujących poparło monarchię. Po raz kolejny w historii Włoch, jak w czasach zjednoczenia, a potem faszyzmu, wiał — jak mówiono — „wiatr z Północy", która znów narzucała Południu kierunek wspólnego marszu ku przyszłości.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.











