- Ciągle jestem w szoku - powiedziała tuż po meczu z Igą Świątek Marta Kostiuk. Choć to Polka pokonywała ją w trzech ostatnich spotkaniach i była faworytką, tym razem musiała uznać jej wyższość. Ukrainka wygrała 7:5, 6:1 i to ona zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale Roland Garros. Jak skomentowała to osiągnięcie?

Benoit Tessier / REUTERS

Iga Świątek nie zdobędzie w tym roku piątego w karierze tytułu w Roland Garros. Nasza mistrzyni z turniejem pożegnała się już w czwartej rundzie. Za mocna okazała się w niej Marta Kostiuk. Wygrała w zaledwie dwóch setach, po szczególnie kiepskim drugim w wykonaniu Polki.

Zobacz wideo Rewolucja - sędzia chroniony przez państwo! Rostkowski: Zapisy w ustawie nie spodobały się prezydentowi Dudzie

Kostiuk powiedziała to o Świątek. "Niesamowita"