Nieczynna od ponad dekady piekarnia Teodora Rajcherta przy Rondzie Wiatraczna ma wrócić na mapę Grochowa. Władze Pragi Południe szukają pomysłów na jej zagospodarowanie. O pomoc proszą mieszkańców.

Konsultacje społeczne w tej sprawie już się rozpoczęły. W miniony piątek obok pomalowanego na niebiesko wyschniętego drzewa na Rondzie Wiatraczna urządzono punkt, w którym zbierano propozycje przyszłych działań w dawnej piekarni Teodora Rajcherta.

Stojący u zbiegu ulic Grochowskiej i Wiatracznej narożny piętrowy budynek z elewacjami z czerwonej cegły jest jednym z symboli Grochowa. To ostatni w tej części Warszawy przykład przedwojennej architektury przemysłowej zachowany w pierwotnej formie. Powstawał w latach 1917-27. Jego ówczesny właściciel Teodor Rajchert miał tu piekarnię, sklep i dom rodzinny. Po II wojnie światowej nieruchomość przejęło państwo, ale produkcja pieczywa trwała dalej - najpierw pod szyldem "Społem", potem Spółdzielni Piekarsko-Ciastkarskiej. Dopiero w 2012 r. budynek w ramach reprywatyzacji odzyskali potomkowie Teodora Rajcherta. Rok później zamknęli piekarnię.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.