Grupa Arche ma pomysł i pieniądze na to, żeby dawna elektrownia znowu była miejscem przyjaznym mieszkańcom i gościom Sosnowca.

- Ten budynek akurat sam nas znalazł. W Sosnowcu byłem raz, piętnaście lat temu na przetargu sprzedaży dawnej szkoły. Nic z tego nie wyszło, nie kupiliśmy jej. A teraz, gdy pojawiła się szansa, pojechałem po raz drugi do tego miasta, obejrzałem elektrownię. Środek wygląda strasznie. Zniszczony, pobazgrany graffiti, widać, że było to koczowisko osób bezdomnych. Ale urzekło mnie to, że to budynek z historią, dostrzegłem w nim potencjał - mówił o dawnej elektrowni Renarda w Sosnowcu Władysław Grochowski, prezes Arche. Firmy, która kupiła nieruchomość przy ul. Narutowicza.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny

podróże