Zakamuflowany charakter tego radia stanowił o jego atrakcyjności.

Książka "Propagandysta, który przechytrzył Hitlera" Petera Pomerantseva znalazła się w finale tegorocznej Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Publikujemy fragment.

Przy głównym wejściu znajdowała się centrala telefoniczna, a dalej amfilada pomieszczeń o wysokich, nieprzejrzystych oknach, w których mieściły się studia nagraniowe i kabiny akustyczne; urzędowali tam redaktorzy, scenarzyści, analitycy, technicy, spikerzy i wszyscy goście: przedstawiciele władz, muzycy i zaciekawieni sojusznicy z Ameryki. W pomieszczeniu pośrodku tego wszystkiego, nieco z tyłu stało dziwaczne urządzenie wielkości szafy, jak gdyby przodek faksu, wyposażone w telefon oraz papierową taśmę, na której w kolumnach odciskały się słowa. To był hellschreiber (dalekopis Hella): niezbędna Delmerowi zabawka wyciągnięta z cylindra medialnych sztuczek, pozwalająca mu podrabiać nazistowskie radio.

kalendarium

tramwaje