Jedni skrupulatnie nadpłacają kredyty i budują poduszki bezpieczeństwa, inni wydają oszczędności na podróże, bo nie chcą odkładać życia na później. Dzisiejsi 30-latkowie różnią się niemal wszystkim: stylem życia, podejściem do pracy i pieniędzy. Łączy ich jedno - niewielu wierzy, że spokojną przyszłość zapewni im państwo.

"Ciężko wrzucić pokolenie 30-latków do jednego worka" – mówi uczestniczka badania fokusowego do raportu "30+" przygotowanego na zlecenie PKO Banku Polskiego. "Jedni mają już dwójkę dzieci i budują domy, inni nigdy nie byli w związku. Są ludzie, którzy zmieniają pracę co pół roku i tacy, którzy od liceum pracują w jednym miejscu. Mam też znajomych, którzy studiują drugi, trzeci, czwarty kierunek".

Inna osoba dodaje: "To pokolenie balansujące pomiędzy jednym światem a drugim, pomiędzy tym, że praca, praca, a tym, że poza pracą też jest jakieś życie. Nasze pokolenie zobaczyło błędy swoich rodziców. Widziało, jak ciężko pracowali i trochę zmieniło podejście do życia".

kalendarium

tramwaje