19 maja 2026, 09:34

Osoby po trzydziestce coraz rzadziej próbują zmieścić się w jednym modelu życia. Zamiast gotowych scenariuszy wybierają własne tempo, inne priorytety i decyzje dopasowane do codziennych realiów. Dla jednych ważna będzie stabilizacja, dla innych możliwość zmiany, rozwój albo większa swoboda. "Raport 30+" pokazuje, że współczesna dorosłość ma wiele odcieni, a różnorodność doświadczeń stała się czymś naturalnym, a nie wyjątkiem.

fot. Shutterstock/ Mr.vicpix

Jeszcze kilka lat temu trzydziestka była momentem, który w zbiorowej wyobraźni miał wyglądać bardzo konkretnie. Stała praca, mieszkanie, rodzina, jasno wyznaczony plan na przyszłość i poczucie stabilizacji. Dziś ten obraz coraz częściej rozmija się z rzeczywistością. Pokolenie 30+ żyje według własnych zasad, a wspólnym mianownikiem okazuje się nie przewidywalność, lecz różnorodność doświadczeń, potrzeb i decyzji.

Właśnie temu przygląda się "Raport 30+" przygotowany przez PKO Bank Polski we współpracy z influencerami i agencją badawczą PBS [1]. Wnioski pokazują, że nie istnieje już jeden model życia po trzydziestce. Są za to różne strategie radzenia sobie z codziennością, finansami, relacjami i oczekiwaniami wobec siebie samych.Życie po trzydziestce coraz rzadziej wygląda "jak trzeba"Dla wielu osób ten etap nie jest dziś momentem zamknięcia pewnego rozdziału, ale raczej czasem ciągłego redefiniowania własnych wyborów. Z danych zawartych w raporcie wynika, że aż 86 proc. badanych żyje inaczej, niż kiedyś zakładało. Mimo tego 66 proc. deklaruje zadowolenie z życia.To pokazuje wyraźną zmianę pokoleniową. Dawniej sukces często definiowano przez stabilność i realizację kolejnych "punktów obowiązkowych". Dziś coraz częściej liczy się umiejętność dopasowania życia do siebie, nawet jeśli oznacza to zmianę planów po drodze. Część osób buduje domy i wychowuje dzieci, pozostali zmieniają branże, wracają na studia albo dopiero szukają miejsca, w którym będą czuć się dobrze. Nie ma jednej osi czasu ani jednego właściwego scenariusza.