Jedni skrupulatnie nadpłacają kredyty i budują poduszki bezpieczeństwa, inni wydają oszczędności na podróże, bo nie chcą odkładać życia na później. Dzisiejsi 30-latkowie różnią się niemal wszystkim: stylem życia, podejściem do pracy i pieniędzy. Łączy ich jedno - niewielu wierzy, że spokojną przyszłość zapewni im państwo.