Największy rozkwit intelektualnej sprawności przypada między 50. a 55. rokiem życia. A my chcemy już tylko dotrwać w spokoju do emerytury - o tym, dlaczego dojrzałość to dobry moment na rozwój i rozmowy o podwyżce, mówi Monika Smulewicz*, specjalistka rynku pracy.
Nasze podejście do pracy to często kalka z domu rodzinnego. Tkwimy w miejscu, które nam nie służy, bo nasi rodzice przepracowali całe życie w jednej firmie. A to największy koszt kariery – lojalność wobec złego miejsca pracy. Wiele lat temu zdarzyło mi się przepracować ciągiem 36 godzin. Wtedy byłam z siebie dumna. Dziś nie. O naszych nadgodzinach pamiętają jedynie nasze dzieci, partnerzy i nasze ciało. Pracodawcy niekoniecznie. Młodzi tej wiedzy jeszcze nie mają.
Materiał promocyjny
sporty ekstremalne
Człowiek Roku Gazety Wyborczej
















