Reklamy przy zakopiance, banery na płotach i szyldy zasłaniające panoramę Tatr mają zostać ograniczone. Zakopane przyjęło przepisy, które mają całkowicie zmienić wygląd miasta.

Zakopane podjęło decyzję, na którą górale i turyści czekali od lat. Miasto pozbędzie się szpecących krajobraz wielkich reklam, banerów i pstrokatego chaosu przy ulicach. Władze Zakopanego potrzebowały aż jedenastu lat, by doprowadzić do finału prace nad tzw. uchwałą krajobrazową.

Jeszcze tydzień temu wydawało się, że na rozstrzygnięcia w tej sprawie przyjdzie poczekać co najmniej kilka miesięcy. W rozmowie z „Wyborczą" burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz przekazał, że prace nad przepisami nadal trwają i nic nie wskazuje na to, aby podczas najbliższych obrad rady miasta poddano je pod głosowanie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny