Ten projekt jest niesprawiedliwy, bo uderza w wolny wybór mieszkańców, w przedsiębiorców. A jednocześnie i tak pozostawia pełną możliwość sprzedaży i spożycia alkoholu w lokalach i klubach nocnych, i to po droższych cenach - twierdzi radna Katarzyna Chłopecka.

28 maja toruńscy radni zdecydują, czy od 1 lipca w mieście zostanie wprowadzone ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach detalicznych. Nocna prohibicja ma obowiązywać od godziny 22 do szóstej rano. Obejmie sprzedaż wszystkich alkoholi. Ograniczenie nie będzie jednak obowiązywało w restauracjach i pubach.

- Projekt uchwały jest wyrazem naszej odpowiedzialności za zdrowie i bezpieczeństwo mieszkanek i mieszkańców Torunia. To jest nasza środowiskowa inicjatywa, ale nie jest ona oderwana od pewnych trendów, które występują na terenie innych gmin i miast - mówi prezydent Torunia Paweł Gulewski.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny