Śmierć nastąpiła prawdopodobnie na skutek około 30-metrowego upadku z wysokości - informują ratownicy TOPR. Ciało odnalazł pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego.
W czwartek zaginięcie zgłosiła ratownikom TOPR siostra turysty. Zgłaszająca przesłała zdjęcia z wycieczki swojego brata, które zdążył jej przesłać. Na podstawie fotografii grupa poszukiwawcza wytypowała rejony gór, po których mężczyzna mógł wędrować.
TOPR podał szczegóły akcji: "Po przeanalizowaniu zdjęć do poszukiwań wytypowano rejon Zawraciku oraz Zawratu Kasprowego. W trakcie organizowania wyprawy pieszej do poszukiwań włączono załogę śmigłowca, co nie przyniosło jednak żadnego rezultatu. W międzyczasie do ratowników zadzwonił pracownik TPN, który będąc w okolicy znalazł pod ścianami Zawraciku ciało bez oznak życia."
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny













