Pod najwyższym szczytem Polski zginęła jedna osoba, a druga została ciężko ranna. W wyższych partiach Tatr panują trudne warunki turystyczne.

Telefoniczne zgłoszenie o wypadku dotarło do centrali Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Zakopanem w czwartek (4 czerwca) około godz. 14.

- Spadły dwie osoby. Jedna zmarła w wyniku upadku z dużej wysokości, druga jest w stanie ciężkim - przekazał ratownik dyżurny TOPR.

Akcję ratunkową utrudniały niekorzystne warunki atmosferyczne. Z powodu gęstej mgły i niskiego pułapu chmur początkowo niemożliwe było wykorzystanie śmigłowca ratunkowego. Do poszkodowanych skierowano pieszą wyprawę ratowników. Po poprawie warunków śmigłowiec wystartował z bazy w Zakopanem.

- W Tatrach (głównie Wysokich), w partiach szczytowych zalega na części szlaków śnieg, zwłaszcza na stokach północnych, w żlebach oraz w miejscach zacienionych - należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ jest ślisko - czytamy w komunikacie turystycznym Tatrzańskiego PArku Narodowego.