W wypadku w Tatrach Słowackich zginął 40-letni turysta z Polski. Spadł z wysokości około 200 metrów.

Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przed południem w poniedziałek słowaccy ratownicy zostali poinformowani o wypadku w Dzikiej Dolinie. Pomoc wezwała partnerka turysty, z którym straciła kontakt.

W poszukiwaniach wziął udział śmigłowiec. Ratownicy HZS (Horska Zachranna Sluzba) znaleźli ciało mężczyzny. 40-latek zginął na miejscu po upadku z wysokości około 200 metrów.

Zobacz wideoCzy wiesz, jak wzywać pomoc w górach?