Ministerstwo Zdrowia upiera się, żeby nie wykreślać z rejestrów lekarzy, którzy nie znają polskiego, bo na SOR-ach się przez to sypią grafiki. - Jeśli naprawdę są takie SOR-y, w których pracują lekarze nieznający polskiego, to pacjenci są tam w niebezpieczeństwie - mówi prof. Mirosław Czuczwar.
Judyta Watoła: Izby lekarskie wykreśliły z rejestru 250 lekarzy, którzy nie przedstawili certyfikatu poświadczającego znajomość polskiego na poziomie B1. Dyrektorzy szpitali drą szaty, bo nie ma kto dyżurować na SOR-ach. A pan jest za tym, żeby dalej tych lekarzy wykreślać.
Prof. Mirosław Czuczwar*: – W całym cywilizowanym świecie, żeby uprawiać medycynę, trzeba móc porozumieć się z pacjentem, jego rodziną oraz pozostałymi członkami personelu medycznego. Trzeba także umieć sporządzić dokumentację w języku obowiązującym w danym kraju. Inaczej robi się niebezpiecznie dla pacjenta.
















