Przez lata mówili, że był synem szewca. Teraz wraca teoria o królewskim pochodzeniu Andersena
28 maja 2026, 11:10
Hans Christian Andersen przez lata był symbolem człowieka, który z biedy trafił na salony. Dziś znów wraca teoria, według której autor "Małej Syrenki" mógł mieć znacznie bliższe związki z duńskim dworem. Nowa książka szwajcarskiej pisarki ponownie rozbudziła zainteresowanie jedną z największych zagadek w historii literatury.
commons.wikimedia.org, autor: Thora Hallager, licencja: public domain
Życie Hansa Christiana Andersena od dawna budzi emocje nie tylko wśród czytelników, lecz także historyków. Słynny duński baśniopisarz przez lata obracał się w towarzystwie arystokracji, choć pochodził z bardzo skromnej rodziny. Teraz temat jego możliwego królewskiego pochodzenia wrócił za sprawą nowej powieści inspirowanej wydarzeniami z XIX wieku. Według części badaczy Hans Christian Andersen mógł mieć znacznie bliższe związki z duńskim dworem, niż przez lata sądzono.













