Ryk silników niesie się przy słynnych zakrętach między Chabówką a Nowym Targiem. Nie brakuje osób, które zachowują się tam jak na torze wyścigowym.

Każdy, kto choć raz jechał zakopianką, zna to miejsce. Za Chabówką droga zaczyna mocniej skręcać, a szerokie łuki w rejonie Klikuszowej i Obidowej wyglądają niemal jak tor wyścigowy. Szczególnie jeden z zakrętów od lat owiany jest złą sławą.

To właśnie tam wielu kierowców popełnia ten sam błąd — ignoruje ograniczenie prędkości, przecenia własne umiejętności i w ostatniej chwili próbuje ratować sytuację. Samochody szorują bokami po barierach, wypadają z pasa ruchu albo kończą podróż, rozbite w rowach.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny