Myśliwi polują dla przyjemności przebywania w naturze, tropienia, ustrzelenia zwierzęcia i zdobycia trofeum. To jest hobby, czyli coś, bez czego każdy z nas może przeżyć - mówi Michał Suchora.
Michał Suchora, współprzewodniczący Partii Zieloni: Nie
– Skądże. Dokładnie tylu członków liczy Polski Związek Łowiecki. Ale ciekawsza jest inna liczba: według wyliczeń aktywistów nawet 90 proc. powierzchni Polski jest pokryte obwodami łowieckimi. W zestawieniu z powierzchnią parków narodowych dysproporcja jest zatrważająca: terenów objętych szczególną i restrykcyjną ochroną jest w naszym kraju 1 proc. Dlatego chcielibyśmy zmniejszyć obszar obwodów łowieckich wyłączając z nich na przykład tereny położone w granicach administracyjnych polskich miast, tereny Natura 2000 czy otuliny parków narodowych i znowelizować prawo łowieckie. Dlatego Zieloni włączą się aktywnie w rozpoczynającą się już niedługo zbiórkę co najmniej 100 tys. podpisów pod obywatelskim projektem "Uwaga! Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre".
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.











