Nie dość, że Aryna Sabalenka niespodziewanie przegrała 6:2, 3:6, 5:7 z Soraną Cirsteą już w trzeciej rundzie WTA 1000 w Rzymie, to jeszcze wywołała niemałą aferę. Wszystko przez przedmiot, jaki wniosła wówczas na kort. Zagraniczne media informują, że sprawie przygląda się WTA. W sieci już wybuchła wielka burza.
Fot. REUTERS/Claudia Greco
Już we wtorek 26 maja Aryna Sabalenka rozpocznie przygodę z Roland Garros. Jej pierwszą rywalką będzie Jessica Bouzas Maneiro. Cel Białorusinki? Triumf w całym turnieju. Przed rokiem dotarła do finału, ale tam zatrzymała ją Coco Gauff. Jak będzie tym razem? Choć trwa już impreza w Paryżu, to środowisko tenisowe żyje m.in. aferą z... Sabalenką, do której doszło kilka dni temu w WTA 1000 w Rzymie.
Zobacz wideo Iga Świątek podpisała kontrakt z gigantem. "Pierwsza Polka w historii"
Burza wokół Aryny Sabalenki. Poszło o torebkę






